<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog &#187; Mauritius wycieczki</title>
	<atom:link href="http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;tag=mauritius-wycieczki" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.internetdsl.pl</link>
	<description>Artykuły do czytania</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Sep 2022 07:21:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Bali hotele</title>
		<link>http://blogi.internetdsl.pl/?p=23409</link>
		<comments>http://blogi.internetdsl.pl/?p=23409#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Aug 2012 19:41:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosbot</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Malediwy hotele]]></category>
		<category><![CDATA[Malediwy incentive]]></category>
		<category><![CDATA[Mauritius wycieczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.internetdsl.pl/?p=23409</guid>
		<description><![CDATA[Uff!Ale ulga. Wreszcie u siebie! W moim własnym, milutkim łóżku. Miałam już powyżej dziurek w nosie tego Tanzania safari wymyślonego przez mojego naczelnego w celu zgrywanie pracowników. W całości 14 dni zmarnowane na krypto-przyjaznych bankietach, podróżach i udawanych uśmiechach. Lecz &#8230; <a href="http://blogi.internetdsl.pl/?p=23409">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img805.imageshack.us/img805/1900/viewimage1b.jpg" style="float:left;margin: 10px" />Uff!Ale ulga. Wreszcie u siebie! W moim własnym, milutkim łóżku. Miałam już powyżej dziurek w nosie tego  <a href="http://www.lemitours.pl/ofertawypoczynek.php?wypoczynek=99" title="Tanzania safari">Tanzania safari</a> wymyślonego przez mojego naczelnego w celu zgrywanie pracowników. W całości 14 dni zmarnowane na krypto-przyjaznych bankietach, podróżach i udawanych uśmiechach. Lecz na szczęście już koniec, mogę wtulić się w swą i tylko moją podusię i zasnąć w własnym lokum w Polsce. Kocham podróżować i odkrywać przeróżne wycieczki egzotyczne, lecz nie wyobrażałam sobie odkrywać je z ludźmi z którymi współpracuję, z którymi spędzam nierzadko po kilkanaście godzin w pracy 5 dni w tygodniu. Na egzotyczne wyprawy latam w celu odreagowania, oderwania się właśnie od firmy i przymusów. Ale nasz szef dotarł w zeszłym miesiącu do konkluzji, iż nie starcza nam zachęcenia do kooperacji, więc zabukował dla całego biura wylot <a href="http://www.lemitours.pl/incentive.php" title="Dominikana incentive">Dominikana incentive</a><br />
 do RPA. Niemożliwym w to zawierzyć że dokładnie tam, prawda? Nasz szef zawsze posiadał niecodzienne pomysły. Więc zorganizował naradę całego teamu, następnie dał wszystkim <a href="http://www.lemitours.pl/lista.php?obszar=11" title="Indonezja bilety">Indonezja bilety</a> na przelot, oglądając jednocześnie zszokowane wyrazy twarzy wszystkich zebranych w sali konferencyjnej. W końcu tydzień później siedzieliśmy w samolocie całym zespołem i lecieliśmy do Afryki. Chyba jedyną zadowoloną personą z tego faktu był sam szef – miłuje takie wycieczki. Jestem zmuszona jednocześnie przyznać, że sam pomysł nie byłby taki nietrafiony, gdyby w miejscu gdzie mieszkaliśmy całe 2 tygodnie znajdowała się klimatyzacja albo chociaż jakieś urządzenie pomagające przeżyć w tej temperaturze. Osobiście należę do grona osób, które wolą się ciepło ubrać i wyjechać do Finlandii, Kanady czy chociaż Rosji, niż smażyć się w żarze +40 stopni. W dowolnym razie na wyprawie jeździliśmy na mnogość wyjazdów na których poznawaliśmy „oazy tamtejszej kultury” oraz mnogość bankietów, na owych jednak zostałam pozytywnie oczarowana. współpracownicy, których poznawałam zza biurek, okazali się po wyjściu z pracy bardzo sympatycznymi ludźmi! Bawiliśmy się do samego świtu! Nieprosto było później wstać na wycieczki egzotyczne, lecz jakoś udawało nam się. Jestem zmuszona powiedzieć szczerze, byłam bardzo nieżyczliwa co do owego wyjazdu, lecz już po ok.2-3 dniach przestałam czuć awersję do owego wyjazdu. Jak zauważyłam pozostała część teamu również. Spędziliśmy podsumowując bardzo ciekawe 2 tygodnie na czymś w rodzaju „wycieczki służbowej”, która stała się tak naprawdę bardzo odprężającym lekarstwem na pracoholizm niektórych z zespołu. Po powrocie do kraju i pracy z powrotem, inaczej spoglądałam na mych kolegów i koleżanki z pracy, bardziej przyjaźnie. Nawet dotarło do tego, iż od czasu do czasu w piątek po pracy wybieramy się gdzieś razem i się bawimy! W sumie nasz naczelny wyczuł nosa do tej wycieczki, ten pomysł mu się udał. W tym momencie pracując razem zupełnie odmiennie się rozumiemy między sobą, poznaliśmy się z odrębnej, lepszej strony. Pozwoliło nam to bardzo nabrać dystansu i bardziej angażować się w pracę w korporacji która zaoferowała nam takie wygody.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;p=23409</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajlandia wyjazdy</title>
		<link>http://blogi.internetdsl.pl/?p=19741</link>
		<comments>http://blogi.internetdsl.pl/?p=19741#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2012 13:09:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>meethod_pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Bali wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[Indonezja bilety]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Malediwy hotele]]></category>
		<category><![CDATA[Malediwy incentive]]></category>
		<category><![CDATA[Mauritius wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Tajlandia wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[Tajlandia wyjazdy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.internetdsl.pl/?p=19741</guid>
		<description><![CDATA[Uff! Wreszcie u siebie! W swoim osobistym, miękkim wyrku. Miałam już powyżej dziurek w nosie tego całego safari zorganizowanego przez mojego szefa w celu zgrywanie pracowników. Dokładnie 14 dni spędzone na krypto-przyjaznych bankietach, wycieczkach i udawanych uśmiechach. Lecz całe szczęście &#8230; <a href="http://blogi.internetdsl.pl/?p=19741">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img269.imageshack.us/img269/8878/viewimagebt.jpg" style="float:left;margin: 10px" />Uff! Wreszcie u siebie! W swoim osobistym, miękkim wyrku. Miałam już powyżej dziurek w nosie tego całego safari zorganizowanego przez mojego szefa w celu zgrywanie pracowników. Dokładnie 14 dni spędzone na krypto-przyjaznych bankietach, wycieczkach i udawanych uśmiechach. Lecz całe szczęście już koniec, mam możliwość wtulić się w swoją i tylko moją pościel i odpłynąć w własnym mieszkaniu w Polsce. Naprawdę lubię podróżować i odkrywać przeróżne <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="wycieczki egzotyczne">wycieczki egzotyczne</a>, aczkolwiek nie wyobrażałam sobie odkrywać je z ludźmi z którymi pracuję, z którymi siedzę często po kilkanaście godzin w pracy 5 dni tydzień w tydzień. Na egzotyczne wyprawy wybieram się w celu odstresowania, oderwania się właśnie od korporacji i przymusów. Ale nasz boss doszedł w poprzednim miesiącu do stwierdzenia, iż nie starcza nam zachęcenia do współpracy, także załatwił dla całego teamu podróż <a href="http://www.lemitours.pl/incentive.php" title="incentive">incentive</a> w kierunku RPA. Niemożliwym w to zawierzyć że jak raz tam, prawda? Mój przełożony zawsze miewał nietypowe pomysły. Także zwołał zebranie całego teamu, po czym rozdał wszystkim bilety na przelot, podziwiając jednocześnie niezmiernie zdziwione wyrazy twarzy całego zebranego zespołu w auli. W końcu tydzień później siedzieliśmy w samolocie wszyscy i lecieliśmy do Afryki. Obawiam się iż jedyną zadowoloną osobą z tego faktu był sam szef – miłuje takie wycieczki. Jestem zmuszona zarazem powiedzieć, że sam pomyślunek nie byłby taki niekompletny, gdyby w hotelu gdzie mieszkaliśmy całe 2 tygodnie znajdowała się klimatyzacja lub chociaż jakieś urządzenie pomagające przeżyć w upale. Ja należę do grona osób, które wolą się grubo ubrać i polecieć do Finlandii, Kanady czy chociaż Rosji, aniżeli gotować się w gorącu +40 stopni. W każdym wypadku na wycieczce mieliśmy niezliczoną ilość wyjazdów na których oglądaliśmy „oazy tamtejszej kultury” oraz mnogość imprez, na których jednak zostałam pozytywnie zdziwiona. Ludzie, których znałam zza biurek, okazali się po wyjściu z pracy bardzo sympatycznymi znajomymi! Imprezowaliśmy do samego rana! Ciężko było potem wstać na <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="egzotyczne wyprawy">egzotyczne wyprawy</a>, lecz w jakiś magiczny sposób dawaliśmy radę. Powinnam przyznać szczerze, byłam bardzo nieżyczliwa co do tego wyjazdu, lecz już po kilku dniach przekonywałam się do owego pomysłu. Jak zauważyłam reszta załogi też. Spędziliśmy suma sumarum bardzo interesujące 2 tygodnie na czymś w rodzaju „podróży pracowniczej”, która okazało się tak w sumie bardzo odstresowującym lekarstwem na uzależnienie od pracy niektórych z teamu. Po przylocie do Polski i pracy z powrotem, pod innym kątem spoglądałam na mych współpracowników, bardziej pozytywnie. Nawet dotarło do tego, iż od czasu do czasu piątkowym popołudniem wychodzimy wszyscy i się bawimy! W sumie nasz szef miał nosa do tej podróży, ten pomyślunek mu się udał. W tym momencie kooperując razem zupełnie odmiennie się rozumiemy między sobą, znamy się z odrębnej, lepszej strony. Pozwoliło nam to niepomiernie nabrać oddechu oraz bardziej angażować się w pracę w korporacji która dała nam takie wakacje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;p=19741</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
