<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog &#187; Brazylia incentive</title>
	<atom:link href="http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;tag=brazylia-incentive" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.internetdsl.pl</link>
	<description>Artykuły do czytania</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Sep 2022 07:21:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Bali wycieczki</title>
		<link>http://blogi.internetdsl.pl/?p=19708</link>
		<comments>http://blogi.internetdsl.pl/?p=19708#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2012 11:30:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosbot</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Brazylia incentive]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana podróż poślubna]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana wycieczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.internetdsl.pl/?p=19708</guid>
		<description><![CDATA[Uff! Nareszcie w swoim domu! W swoim własnym, przytulnym łożu. Miałam już powyżej kokardy tego całego safari wymyślonego przez naszego naczelnego w celu zgrywanie pracowników. W całości 14 dni zmarnowane na pseudo-przyjaznych spotkaniach, podróżach i sztucznych minach. Lecz całe szczęście &#8230; <a href="http://blogi.internetdsl.pl/?p=19708">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img805.imageshack.us/img805/1900/viewimage1b.jpg" style="float:left;margin: 10px" />Uff! Nareszcie w swoim domu! W swoim własnym, przytulnym łożu. Miałam już powyżej kokardy tego całego safari wymyślonego przez naszego naczelnego w celu zgrywanie pracowników. W całości 14 dni zmarnowane na pseudo-przyjaznych spotkaniach, podróżach i sztucznych minach. Lecz całe szczęście już koniec, mam możliwość wtulić się w swoją prywatną pościel i odpłynąć w ramiona Morfeusza w klimatyzowanym mieszkaniu w Polsce. Uwielbiam podróżować i odbywać najróżniejsze <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="wycieczki egzotyczne">wycieczki egzotyczne</a>, aczkolwiek nie myślałam aby sobie odkrywać je z ludźmi z którymi pracuję, z którymi spędzam często po kilkanaście godzin w pracy 5 dni w tygodniu. Na egzotyczne wyprawy latam w celu odstresowania, oderwania się właśnie od korporacji i obowiązków. Lecz nasz naczelny szef doszedł w zeszłym miesiącu do stwierdzenia, że brak nam motywacji do kooperacji, więc zamówił dla całego zespołu podróż <a href="http://www.lemitours.pl/incentive.php" title="incentive">incentive</a> w kierunku RPA. Niemożliwym w to uwierzyć że jak raz tam, prawda? Nasz przełożony zawsze miał nietypowe idee. Tak więc zorganizował spotkanie całego teamu, po czym dał wszystkim bilety na samolot, podziwiając jednocześnie niezmiernie zaintrygowane wyrazy twarzy wszystkich zebranych w pomieszczeniu. W efekcie tego tydzień później siedzieliśmy w samolocie wszyscy i podróżowaliśmy do Afryki. Obawiam się że jedyną ucieszoną personą z tego pomysłu był sam naczelny – uwielbia takie wycieczki. Jestem zmuszona zarazem powiedzieć, iż sam plan nie byłby taki nietrafiony, gdyby w miejscu gdzie mieszkaliśmy całe 2 tygodnie była klimatyzacja albo chociaż jakieś urządzenie pomagające w oddychaniu w upale. Ja należę do grona, które chcą się ciepło odziać i pojechać do Finlandii, Kanady czy nawet Rosji, niż prażyć się w upale +40 stopni. W dowolnym razie na wycieczce mieliśmy niezliczoną ilość wyjazdów na których oglądaliśmy „oazy tamtejszej kultury” oraz dużo bankietów, na których jednak zostałam na plus oczarowana. Ludzie, których poznawałam z biura, okazali się po wyjściu z pracy bardzo sympatycznymi znajomymi! Bawiliśmy się do  świtu! Niełatwo było później wyjeżdżać na <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="egzotyczne wyprawy">egzotyczne wyprawy</a>, aczkolwiek jakoś udawało nam się. Jestem zmuszona przyznać naprawdę, byłam bardzo zniechęcona co do tego wyjazdu, aczkolwiek już po ok.2-3 dniach przestałam czuć awersję do tego wyjazdu. Jak spostrzegłam iż reszta teamu też. Spędziliśmy podsumowując bardzo interesujące 2 tygodnie na czymś w rodzaju „wycieczki pracowniczej”, która okazało się tak w sumie bardzo odstresowującym lekiem na uzależnienie od pracy kilku z załogi. Po przylocie do Polski i pracy z powrotem, pod innym kątem patrzyłam na moich kolegów i koleżanki z pracy, bardziej przyjaźnie. Nawet doszło do tego, iż od czasu do czasu w piątek po pracy wychodzimy razem i się bawimy! Sumując nasz boss wyczuł nosa do owej wycieczki, ten plan mu się powiódł. Dziś pracując razem zupełnie odmiennie się rozumiemy między sobą, poznaliśmy się z innej, lepszej strony. Pomogło nam to bardzo nabrać oddechu i bardziej przykładać się do pracy w korporacji która zaoferowała nam takie wakacje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;p=19708</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajlandia wycieczka</title>
		<link>http://blogi.internetdsl.pl/?p=11559</link>
		<comments>http://blogi.internetdsl.pl/?p=11559#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 13:26:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosbot</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Brazylia incentive]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana podróż poślubna]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana wycieczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.internetdsl.pl/?p=11559</guid>
		<description><![CDATA[Lipiec- przesądzający czas dla mojej skromnej osoby. W tym momencie dowiem się czy przyjmą mnie na wyśnione studia i czy będzie mnie czekać wycieczka na safari do miejskiej dżungli. Jak ktoś egzystuje w małym miasteczku jak ja, w którym jest &#8230; <a href="http://blogi.internetdsl.pl/?p=11559">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img269.imageshack.us/img269/8878/viewimagebt.jpg" style="float:left;margin: 10px" />Lipiec- przesądzający czas dla mojej skromnej osoby. W tym momencie dowiem się czy przyjmą mnie na wyśnione studia i czy będzie mnie czekać wycieczka na safari do miejskiej dżungli. Jak ktoś egzystuje w małym miasteczku jak ja, w którym jest kilka sklepów na krzyż, to wyprawa do miasta takiego ogromnego jak np. Łódź jest ogromnym wyzwaniem.</p>
<p>Udało się! Przyjęli mnie! Teraz trzeba zająć się problemami organizacyjnymi, tj. zmiana miejsca zamieszkania, złożenie akt osobowych, etc. Kupując bilet na środek transportu do Warszawy czułam się jakbym nabywała  bilety do szerokich horyzontów i edukacji. Po dotarciu do wielkiego miasta moje obawy znalazły potwierdzenie, czułam się jak w miejskiej dżungli… W którą stronę iść? W jaki tramwaj wsiąść? Obawiam się,że na jakiejkolwiek <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="wycieczki egzotyczne">wycieczki egzotyczne</a> prościej się ogarnąć w transporcie oraz organizacji ruchu niż tu… Mimo to, pomimo strachu i przerażenia ograniczającego mnie od wewnątrz ruszyłam w głąb dżungli. W pierwszym napotkanym pawilonie zaopatrzyłam się w najbardziej aktualną mapę miasta. Taki drobiazg, a cieszy i pomaga w życiu. Dzięki niej wiedziałam już mniej więcej w którą stronę się kierować. Jednak na transport metrem nie miałam odwagi, wolałam przespacerować się te parę kilometrów do uczelni. Po drodze spotkałam mnóstwo młodych ludzi rozdających ulotki lub spacerujących przed biurami podróży i trzymających nad głową wielki afisz „Wycieczki incentive!” czy też „Wyjazdy firmowe!&#8221;. Zaciekawiła mnie nazwa „<a href="http://www.lemitours.pl/incentive.php" title="Incentive">Incentive</a>”, więc zadecydowałam  że podejdę do tego studenta i go wypytam, przy okazji zaliczając pierwszą znajomość w świeżym mieście. Tak jak podejrzewałam, był to student, pracujący po zajęciach. I to z mojej uczelni! Przedstawił mi przy możliwości pogaduszki jak najprościej dostać się do uczelni i których tramwajów użyć. Po załatwieniu wszystkich niezbędnych spraw studenckich, czas wracać do swojego domu i powoli zacząć planować <a href="http://www.lemitours.pl/index.php" title="egzotyczne wyprawy">egzotyczne wyprawy</a> do dzikiego miasta studenckiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;p=11559</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tanzania safari</title>
		<link>http://blogi.internetdsl.pl/?p=5936</link>
		<comments>http://blogi.internetdsl.pl/?p=5936#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 May 2012 00:33:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosbot</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Brazylia incentive]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana podróż poślubna]]></category>
		<category><![CDATA[Dominikana wycieczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.internetdsl.pl/?p=5936</guid>
		<description><![CDATA[Lipiec- sądny czas dla moich dalszych losów. Dziś okaże się czy przyjmą mnie na upatrzone studia i czy będzie na mnie czekać wyprawa na Tanzania safari do miejskiej dżungli. W momencie, gdy ktoś prowadzi życie w niewielkim miasteczku jak ja, &#8230; <a href="http://blogi.internetdsl.pl/?p=5936">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img269.imageshack.us/img269/8878/viewimagebt.jpg" style="float:left;margin: 10px" />Lipiec- sądny czas dla moich dalszych losów. Dziś okaże się czy przyjmą mnie na upatrzone studia i czy będzie na mnie czekać wyprawa na <a href="http://www.lemitours.pl/ofertawypoczynek.php?wypoczynek=99" title="Tanzania safari">Tanzania safari</a> do miejskiej dżungli. W momencie, gdy ktoś prowadzi życie w niewielkim miasteczku jak ja, w którym niewielka ilość pawilonów handlowych na skrzyżowanie, to wyprawa do miasta takiego dużego jak np. Poznań jest nielada wyzwaniem.</p>
<p>Udało się! Dostałam się! Teraz trzeba zająć się sprawami organizacyjnymi, tj. zmiana miejsca zamieszkania, doręczenie akt osobowych, etc. Kupując bilet na środek transportu do Warszawy czułam się jakbym zdobywała <a href="http://www.lemitours.pl/lista.php?obszar=11" title="Indonezja bilety">Indonezja bilety</a> do wiedzy i edukacji. Po dotarciu do wielkiego miasta moje obawy znalazły potwierdzenie, czułam się jak w miejskiej dżungli… W którą stronę iść? W jaki tramwaj wsiąść? Myślę,że na jakiej bądź wycieczki prościej się zorientować w transporcie czy też organizacji ruchu niż tutaj… Mimo to, pomimo strachu i przerażenia krępującego mnie od wewnątrz ruszyłam wewnątrz dżungli. W najbliższym napotkanym sklepie zaopatrzyłam się w najbardziej aktualną mapę miejscowości. Taki drobiazg, a raduje i pomaga w życiu. Dzięki niej wiedziałam już mniej więcej w którą stronę iść. Ale na podróż metrem się nie odważyłam, wolałam przespacerować się te parę kilometrów do uczelni. Po drodze napotkałam mnóstwo młodych ludzi rozdających ulotki reklamowe lub zachęcających przed biurami podróży i posiadających nad głową wielgachny neon „Wycieczki <a href="http://www.lemitours.pl/incentive.php0" title="Kenia incentive">Kenia incentive</a>!” czy też „ Wyjazdy na zamówienie!&#8221;. Zaciekawiła mnie nazwa „Incentive”, więc zadecydowałam  że zaczepię tego chłopaka i go wypytam, przy okazji posiadając pierwszą znajomość w świeżym mieście. Tak jak się domyślałam, był to żak, pracujący po szkole. I to z mojej uczelni! Poinformował mnie przy możliwości konwersacji jak najprostszą drogą dotrzeć do uczelni i których środków transportu użyć. Po załatwieniu wszystkich ważnych spraw studenckich, najwyższy czas wracać do swojej mieściny i powoli zacząć planować egzotyczne wyprawy do dzikiego miasteczka studenckiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.internetdsl.pl/?feed=rss2&#038;p=5936</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
